Restrukturyzacja firmy transportowej krok po kroku: jak zabezpieczyć płynność, ochronić flotę w leasingu, zatrzymać spiralę zadłużenia i wynegocjować układ z wierzycielami bez zatrzymania działalności.

💡 Co najczęściej przesądza o sukcesie w transporcie

  • Cashflow wygrywa z bilansem: w TSL o być albo nie być decyduje tydzień płynności, nie roczne sprawozdanie.
  • Największe ryzyka to leasing floty, karty paliwowe i wynagrodzenia kierowców – tu liczy się kolejność decyzji.
  • Restrukturyzacja działa, gdy łączy ochronę prawną z twardym planem operacyjnym: marża na km, koszty stałe, kontrakty.
  • Im szybciej wejdziesz w proces, tym większa szansa na układ bez „wyprzedaży” majątku i bez utraty klientów.

Jak przebiega restrukturyzacja firmy transportowej?

Jeśli potrzebujesz „mapy ogólnej” (etapy, dokumenty i terminy), zacznij od uporządkowanego przewodnika: jak wygląda restrukturyzacja firmy – etapy, dokumenty i terminy. W tym artykule schodzimy poziom niżej i pokazujemy, jak proces wygląda konkretnie w firmie transportowej: z flotą w leasingu, kartami paliwowymi, kierowcami i kontraktami rozliczanymi z opóźnieniem.

Restrukturyzacja firmy transportowej to w praktyce dwa procesy prowadzone równolegle:

1) Procedura prawna (ochrona przed egzekucją, uporządkowanie długów, układ z wierzycielami), 2) Restrukturyzacja operacyjna (przywrócenie rentowności: stawki, km, koszty paliwa, serwis, obsada, trasy, kontrakty).

Bez drugiego – pierwszy jest tylko odroczeniem problemu.


Co mówią dane o rynku transportowym (badania) i dlaczego to ważne w restrukturyzacji?

W restrukturyzacji przewoźnika najczęściej przegrywa się nie na „prawie”, tylko na matematyce kosztów i czasie. Dwa wnioski z badań branżowych są tu szczególnie ważne:

Po pierwsze, w raporcie IRU „Global Truck Driver Shortage Report 2024” (preview) podkreślono, że wynagrodzenia kierowców i koszty paliwa to ok. 1/3 kosztów operatora każde. W praktyce oznacza to, że dwa elementy potrafią stanowić około 2/3 całej bazy kosztowej – a więc nawet mała zmiana ceny paliwa, spalania albo stawek płacowych natychmiast „przechodzi” na wynik.

Po drugie, IRU pokazuje, że problem kadr jest systemowy: w 2024 r. ponad 40% firm w badanych krajach deklarowało poważne lub bardzo poważne trudności w obsadzie stanowisk kierowców. To utrzymuje presję płacową i podnosi koszt ryzyka (rotacja, przestoje, niedowożenie kontraktów).

Ekspercka interpretacja: jeżeli paliwo i wynagrodzenia „niosą” wynik, restrukturyzacja bez planu na spalanie, puste kilometry, planowanie tras i retencję kierowców jest tylko „oddechem” na długach.

Drugi element to cykl należności. Prawo UE wprost wskazuje, że w relacjach B2B terminy płatności co do zasady nie powinny przekraczać 60 dni kalendarzowych, chyba że strony wyraźnie uzgodniły inaczej i nie jest to rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela (zob. Dyrektywa 2011/7/UE w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach). W TSL rozliczenia 45–60 dni są częste, więc każdy dodatkowy „poślizg” u kluczowego klienta zamienia się w finansowanie obrotu „z własnej kieszeni” (albo z faktoringu).


Diagnoza w firmie transportowej: 12 liczb, które trzeba policzyć przed restrukturyzacją

Poniżej jest zestaw metryk, które w praktyce analizuje się w pierwszych dniach – bo na ich podstawie dobiera się tryb postępowania i projektuje układ. To też najszybszy sposób, żeby odróżnić „kryzys płynności” od „trwałej nierentowności”.

Wskaźnik Jak policzyć / skąd wziąć Po co w restrukturyzacji transportu
Marża na km (netto) Stawka/km minus koszt/km; licz osobno dla kontraktu i dla typu trasy. Pokazuje, czy firma zarabia na jeździe, czy tylko „kręci” obrotem.
Koszt paliwa na km Spalanie (l/100 km) × cena paliwa / 100. Największa dźwignia: różnica 1–2 l/100 km robi realne pieniądze na flocie.
Udział pustych km Puste km / km całkowite (z tachografu/telematyki). Klasyczny „cichy zabójca”: koszty biegną, a przychodu brak.
Koszt kierowcy na km Wynagrodzenie całkowite (brutto + narzuty + diety/ryczałty) / km. W układzie musisz utrzymać retencję – inaczej firma traci zdolność do wykonania układu.
Toll / opłaty drogowe na km Faktury/e-TOLL/OBU / km (per kraj/korytarz). Pozwala obronić renegocjacje stawek i zidentyfikować „krwawiące” korytarze.
Leasing i finansowanie na pojazd Raty + ubezpieczenia + koszty warunków umów (miesiąc/pojazd). Wskazuje, czy firma ma tlen na utrzymanie floty i jakie są ryzyka wypowiedzeń.
Serwis/opony na km Faktury serwisowe + opony + awarie / km (oddziel prewencję od awarii). Urealnia koszt/km i daje argumenty do planu naprawczego (prewencja vs. awarie).
DSO (dni należności) dla TOP klientów Średnia należność / sprzedaż dzienna. Jeśli DSO „puchnie”, restrukturyzacja powinna uwzględnić finansowanie obrotu.
Koncentracja przychodu Udział TOP 1–3 klientów w przychodzie. Duża koncentracja = większe ryzyko, że jeden klient „zabije” cashflow.
Cashflow 13-tygodniowy Plan wpływów/wydatków tydzień po tygodniu (13 tygodni). To podstawa do policzenia rat układu i do rozmów z paliwem/leasingiem.
Bufor płynności Środki dostępne / tygodniowe wydatki operacyjne. Pokazuje, ile czasu masz na formalną ochronę, zanim firma „stanie”.
Ryzyko licencyjne Kapitał i rezerwy / wymogi zdolności finansowej. W transporcie liczy się nie tylko „układ”, ale też utrzymanie zdolności do wykonywania przewozów.

Szybki przykład: jak paliwo i puste kilometry „zjadają” zysk

Załóżmy uproszczony scenariusz (dla zobrazowania mechaniki): zestaw robi 10 000 km/miesiąc. Jeśli spalanie to 30 l/100 km, a cena paliwa 6,50 zł/l, to sam koszt paliwa wynosi ok. 1,95 zł/km. Wzrost ceny paliwa o 0,50 zł/l to ok. +0,15 zł/km – czyli +1 500 zł miesięcznie na jednym pojeździe i +18 000 zł rocznie. Przy flocie 10–20 pojazdów to szybko robi wynik.

Drugi prosty „wyciek” to puste km. Jeśli 12% kilometrów jest pustych, to przy tej samej bazie kosztowej realnie obniżasz przychód/kilometr płatny, bo część kosztów rozkłada się na mniejszą liczbę km „sprzedanych”.


Dlaczego restrukturyzacja firmy transportowej wygląda inaczej niż w innych branżach?

W transporcie drogowym ryzyko kryzysu jest strukturalnie wyższe, bo model biznesowy ma trzy cechy, które „nie wybaczają” błędów:

1) Niska marża i wysoka wrażliwość na koszt jednostkowy.
Jeśli Twoja marża na km jest „na granicy”, to wzrost paliwa, opłat drogowych lub kosztów serwisu potrafi w kilka tygodni zamienić zysk w stratę.

2) Wysokie koszty stałe i finansowanie floty.
Raty leasingów/kredytów, ubezpieczenia, serwis, opony, baza, systemy (telemetria, TMS) – to koszty, które biegną niezależnie od tego, czy samochód zarabia.

3) Długi cykl zamiany usługi na pieniądz.
W wielu kontraktach standardem są dłuższe terminy płatności. Gdy do tego dochodzą zatory płatnicze, firma finansuje paliwo i kierowców „z powietrza” – aż skończy się limit na karcie albo rachunek zostanie zajęty.

Kluczowy wniosek: w TSL restrukturyzacja nie zaczyna się od sądu, tylko od odtworzenia prawdziwego cashflow na 4–8 tygodni i policzenia marży na trasach/kontraktach. Dopiero wtedy wiesz, czy układ da się wykonać.

Kiedy restrukturyzacja przewoźnika jest realną opcją, a kiedy „za późno”?

Z perspektywy praktyka najważniejsze jest odróżnienie kryzysu płynności od trwałej nierentowności.

Restrukturyzacja firmy transportowej ma sens, gdy:

  • masz sprzedaż/kontrakty, ale „dusi” Cię finansowanie obrotu i opóźnienia w płatnościach,
  • po korektach stawek/trasy/kosztów widać, że firma może wrócić do dodatniego cashflow,
  • kluczowe aktywa (flota, licencje, kontrakty) można utrzymać.

Zwykle jest „za późno”, gdy firma od miesięcy jeździ poniżej kosztu, nie ma realnej dźwigni na poprawę stawek, a utrzymywanie działalności tylko zwiększa zobowiązania i ryzyka zarządu.


Restrukturyzacja firmy transportowej krok po kroku (proces, który działa w praktyce)

Poniższy schemat pokazuje, jak wygląda restrukturyzacja zadłużonej firmy transportowej od strony operacyjnej i formalnej. Czasy są orientacyjne – tempo zależy od gotowości danych i „kalendarza zagrożeń” (egzekucja, wypowiedzenia, blokady).

ETAP 1: Stabilizacja i priorytety płatności (pierwsze 72 godziny)

Największy błąd w transporcie to gaszenie pożaru „na oślep”: spłata najgłośniejszego wierzyciela kosztem paliwa, kierowców i bieżących zobowiązań. W restrukturyzacji liczy się kolejność.

Szybka sekwencja działań:

  1. Odseparuj przeszłość od teraźniejszości: co jest długiem historycznym, a co kosztem, który utrzymuje firmę w ruchu (paliwo, kierowcy, serwis krytyczny).
  2. Zabezpiecz „ciągłość jazdy”: paliwo, wynagrodzenia, ubezpieczenia, opłaty drogowe – bez tego nie ma przychodu.
  3. Zatrzymaj nierentowne kursy: jeśli kurs dokłada do interesu, generuje dług szybciej niż go porządkujesz.
  4. Spisz ryzyka na najbliższe 14 dni: wypowiedzenie leasingu, limit karty paliwowej, zajęcie konta, wezwania z ZUS/US.
  5. Ustal jedną komunikację z wierzycielami: „obietnice na telefon” zwykle kończą się chaosem i zarzutami nierównego traktowania.
Uwaga praktyczna: w transporcie najwięcej firm przewraca się na złej kolejności płatności. „Ratujesz” jednego wierzyciela, a firma staje, bo zabrakło paliwa albo kierowcy odchodzą. Dlatego w pierwszych 72 godzinach buduje się prostą mapę priorytetów i trzyma ją konsekwentnie.
Priorytet płatności Przykłady w firmie transportowej Cel Typowy błąd
1) Żeby flota jechała Paliwo, wynagrodzenia, opłaty drogowe/OBU, ubezpieczenia, serwis krytyczny Utrzymać przychód i uniknąć „zatrzymania” operacji Odkładanie płac albo paliwa „na jutro”
2) Żeby nie stracić kluczowych umów Leasing (minimalne warunki utrzymania), karty paliwowe (warunki bieżące), baza/najem Zabezpieczyć aktywa i narzędzia pracy Automatyczne płacenie zaległości bez negocjacji i bez planu
3) Do uporządkowania w układzie Zaległe faktury handlowe, zaległości publicznoprawne (jeśli to możliwe), roszczenia windykacyjne Nie „wysysać” płynności na długi historyczne Składanie obietnic spłaty „obok układu”

ETAP 2: Diagnoza finansowa i mapa zobowiązań (7–14 dni)

Tu powstaje fundament: bez wiarygodnych danych nie da się zaprojektować układu ani obronić go przed kluczowymi wierzycielami (leasing/bank, ZUS, paliwo).

W transporcie warto przygotować dane w podziale na:

  • flotę i finansowanie (umowy, zaległości, zabezpieczenia, terminy wypowiedzeń),
  • wierzycieli operacyjnych (paliwo, serwis, opony, telematyka, baza),
  • publicznoprawne (ZUS/US) i pracownicze,
  • sporne/warunkowe (kary umowne, reklamacje, potrącenia),
  • należności (kto płaci terminowo, kto generuje zatory, realna ściągalność).
Dokument / informacja Po co w restrukturyzacji transportu? Najczęstszy błąd
Cashflow na 8–13 tygodni (13-week) Pokazuje, czy firma „dożyje” do głosowania i jaką ratę układu uniesie; w TSL kluczowe jest rozbicie tydzień po tygodniu. Prognoza „na oko”, bez tygodniowego rozbicia i bez sezonowości wpływów.
Rentowność kontraktów (km/godz.) Wskazuje, które trasy trzeba renegocjować albo zatrzymać. Liczenie średnią z całej firmy (maskuje straty na konkretnych zleceniach).
Lista wierzycieli + zabezpieczenia Umożliwia podział na grupy i realne negocjacje. Brak rozdziału: zabezpieczeni vs. niezabezpieczeni; sporne vs. bezsporne.
Umowy kluczowe Bez nich nie ma ciągłości działalności (leasing, paliwo, baza, ubezpieczenia). Nieczytanie klauzul wypowiedzenia i progów zaległości.

Cashflow 13-tygodniowy: dlaczego w TSL to standard

W transporcie koszty biegną w rytmie tygodniowym (paliwo, kierowcy, opłaty), a wpływy często są opóźnione (faktury 45–60 dni + zatory). Dlatego w praktyce zamiast „miesięcznego budżetu” buduje się cashflow 13-tygodniowy: prostą tabelę, w której widzisz, czy firma ma paliwo i płace na przyszły tydzień – i czy w ogóle jest przestrzeń na ratę układową.

Reguła bezpieczeństwa: zanim obiecasz jakiekolwiek raty w układzie, zostaw bufor na 2 rzeczy: szoki paliwowe (cena/spalanie) oraz poślizg w płatnościach od jednego dużego klienta.
Pozycja w cashflow Jak ją kontrolować Typowa pułapka
Wpływy z frachtu (TOP 3 klienci) Rozpisz faktury na tygodnie wg terminów, dodaj „realny” poślizg z historii. Planowanie wpływów „z umowy”, a nie z realnych przelewów.
Paliwo Modeluj koszt na km (spalanie × cena), osobno dla tras/krajów. Brak korekty na zimę, góry, korki, postoje, puste km.
Wynagrodzenia kierowców Uwzględnij pełny koszt: brutto + narzuty + diety/ryczałty. Pomijanie składników zmiennych i premii „za dyspozycyjność”.
Opłaty drogowe / OBU Rozpisz per kraj/korytarz, a nie jedną średnią. „Średnia” maskuje trasy, na których opłaty zjadają marżę.
Leasing/finansowanie Sprawdź harmonogramy, progi wypowiedzeń i warunki utrzymania floty. Płacenie zaległości bez negocjacji i bez uzgodnienia planu.
Serwis i awarie Oddziel prewencję od awarii i zostaw rezerwę na „nieplanowane”. Brak bufora = jeden większy serwis zatrzymuje firmę.

ETAP 3: Wybór trybu postępowania i moment wejścia w ochronę

W transporcie dobór trybu to decyzja strategiczna: inny tryb wybierzesz, gdy priorytetem jest natychmiastowa ochrona przed egzekucją, a inny, gdy potrzebujesz głębokich narzędzi do „przestawienia” firmy (np. rozwiązanie toksycznych umów).

Praktyczna zasada: wybieraj tryb pod kalendarz zagrożeń (egzekucja/wypowiedzenia) i pod skalę sporów z wierzycielami. Jeśli 30% wierzytelności jest spornych, „szybkie” tryby bywają trudniejsze.
Tryb Kiedy w firmie transportowej ma sens Plusy Ryzyka / ograniczenia
PZU (postępowanie o zatwierdzenie układu) Gdy liczy się czas, a firma jest w stanie szybko zebrać dane i rozpocząć rozmowy z kluczowymi wierzycielami (leasing, paliwo, ZUS). Szybka ochrona, elastyczne negocjacje, często najniższy „ciężar” formalny. Wymaga dyscypliny po wejściu w ochronę i sprawnego zbierania głosów; spory potrafią spowolnić proces.
PPU (przyspieszone postępowanie układowe) Gdy jest wielu wierzycieli, ale większość wierzytelności jest bezsporna, a potrzebujesz mocniejszego „ramienia” sądu niż w PZU. Większa formalna stabilność procesu, uporządkowanie spisu wierzytelności. Więcej formalności i czasu; wymaga dobrego przygotowania dokumentów.
PU (postępowanie układowe) Gdy poziom sporów jest wyższy, a sprawa wymaga uporządkowania wierzytelności w bardziej „klasycznej” procedurze. Lepsze narzędzia do obsługi sporów i większej złożoności. Proces zwykle trwa dłużej; okno ochrony trzeba wykorzystać bardzo efektywnie.
Sanacja Gdy oprócz długów potrzebujesz głębokich działań naprawczych (np. trudne umowy, gwałtowna redukcja kosztów, uporządkowanie struktury). Najszerzejszy zestaw narzędzi restrukturyzacyjnych. Najbardziej wymagający tryb: koszt, formalizm i ryzyko „operacyjnego zamrożenia” bez dobrego planu.

Restrukturyzacja a licencja transportowa: zdolność finansowa i „dobra reputacja”

W transporcie kryzys finansowy ma jeszcze jeden wymiar: warunki wykonywania zawodu przewoźnika. Część firm dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy pojawia się wezwanie do wykazania zdolności finansowej albo gdy kontrahent żąda dodatkowych zabezpieczeń.

Z perspektywy restrukturyzacji istotne są 2 rzeczy:

1) Zdolność finansowa – unijne przepisy zakładają minimalny poziom kapitału i rezerw (klasycznie: 9 000 EUR na pierwszy pojazd i 5 000 EUR na każdy kolejny; zob. Rozporządzenie (WE) nr 1071/2009 – art. 7). Co ważne, rozporządzenie dopuszcza też wykazanie zdolności finansowej poprzez gwarancję bankową lub ubezpieczenie – co bywa praktycznym rozwiązaniem, gdy bilans jest „przygnieciony” stratą.

2) Dobra reputacja – przewoźnik operuje w reżimie kontroli (czas pracy, tachografy, masy, przewozy). W restrukturyzacji nie „wymyślasz” firmy od nowa: musisz utrzymać dyscyplinę operacyjną i zgodność, bo to wpływa na ryzyka prawne, ubezpieczeniowe i kontraktowe.

Dlaczego to jest w artykule o restrukturyzacji? Bo układ ma sens tylko wtedy, gdy firma ma prawo i zdolność, żeby dalej wykonywać przewozy. Dlatego w diagnozie TSL zawsze sprawdzamy, czy plan naprawczy nie wchodzi w konflikt z warunkami licencyjnymi i realiami kadrowymi.

Dzień układowy i KRZ: od tej daty zmieniają się zasady gry

W praktyce firm transportowych to jeden z najważniejszych momentów procesu, bo wyznacza „granice czasowe” dla długów i płatności.

Najczęściej oznacza to, że od wskazanego momentu:

  • długi historyczne (objęte układem) są porządkowane w układzie i nie powinny „konkurować” z kosztami bieżącymi,
  • firma musi utrzymać bieżące zobowiązania, bo to one decydują, czy ciężarówki dalej jeżdżą (paliwo, wynagrodzenia, ubezpieczenia, serwis krytyczny),
  • trzeba prowadzić uporządkowaną komunikację i dokumentację, bo wierzyciele patrzą, czy firma faktycznie odzyskała sterowność.

ETAP 4: Ochrona przed egzekucją i presją windykacyjną (co działa, a co jest mitem)

Wielu przewoźników pyta wprost: „czy restrukturyzacja zatrzyma komornika i odblokuje konto?”. Odpowiedź brzmi: często tak, ale zakres ochrony zależy od trybu i od tego, czy dana wierzytelność jest objęta układem. Temat rozpisaliśmy szczegółowo w osobnym materiale: czy restrukturyzacja wstrzymuje egzekucję komorniczą.

Najważniejsze z perspektywy transportu:

  • ochrona ma dać firmie czas na pracę (zbieranie głosów, negocjacje, dokumenty),
  • równolegle trzeba utrzymać bieżące rozliczenia (bo inaczej pojawiają się nowe blokady: paliwo, dostawy, kierowcy),
  • wejście w ochronę nie zwalnia z zarządzania reputacją u kontrahentów (tu działa plan komunikacji).

Co robi różnicę przy zajętym koncie i presji wierzycieli (praktyka)

W firmie transportowej problem rzadko wygląda jak „jeden dług”. Częściej to kaskada: zajęcie rachunku → brak paliwa → przestoje → niewykonane kontrakty → kolejne kary i potrącenia. Żeby temu przeciwdziałać, w praktyce działa kilka prostych zasad:

  1. Oddziel rozmowy od płatności: z wierzycielami rozmawiasz szybko, ale nie składasz obietnic, których cashflow nie uniesie.
  2. Zabezpiecz bieżące funkcjonowanie: paliwo, wynagrodzenia, opłaty drogowe i serwis krytyczny są „paliwem” restrukturyzacji – bez nich nie ma z czego spłacać układu.
  3. Przygotuj zestaw dokumentów do natychmiastowego użycia: potwierdzenia z KRZ/obwieszczenia, lista egzekucji, harmonogramy leasingu, cashflow na 13 tygodni. To przyspiesza rozmowy z bankiem, leasingiem i dostawcami.
  4. Pilnuj, co jest objęte układem: to decyduje o zakresie ochrony i o tym, jak szybko „zdejmiesz” presję.

ETAP 5: Propozycje układowe i negocjacje z kluczowymi wierzycielami (miesiące 1–3)

W transporcie nie ma „jednej raty dla wszystkich”. Inne oczekiwania ma ZUS, inne leasing, inne dostawca paliwa. Dlatego układ zwykle opiera się na grupach wierzycieli i różnych warunkach.

Przykładowa logika grup (schemat, nie „gotowiec”):

Grupa wierzycieli Co ich naprawdę interesuje? Co zwykle działa w układzie
Leasing/bank (zabezpieczeni) Utrzymanie wartości zabezpieczenia i regularność płatności. Karencja + wydłużenie spłaty + twarde raportowanie (cashflow, flota, przebiegi).
ZUS/US Realny harmonogram i terminowość bieżących składek/podatków. Raty dopasowane do sezonowości, bez „magicznych” założeń przychodów.
Paliwo / karty paliwowe Ryzyko dalszej współpracy i kontrola limitu. Rozdzielenie: stare zadłużenie w układzie + bieżące płatności na jasnych zasadach.
Serwis, opony, części „Czy będziesz płacił za nowe?” Warunki dostaw po dniu układowym + plan redukcji awaryjności (serwis prewencyjny).
Kontrahenci handlowi Pewność, że firma dowiezie usługę i nie zerwie umowy. Plan operacyjny: flota, obsada, trasy, SLA; czasem korekta stawek i warunków rozliczeń.

Jak projektuje się propozycje układowe w firmie transportowej (żeby były wykonalne)

Wierzyciele w TSL nie głosują „za opowieścią”. Głosują za planem, który ma matematycznie domknięty cashflow. Dlatego dobre propozycje układowe dla firmy transportowej zwykle mają trzy cechy:

1) Rata wynika z cashflow, nie z wysokości długu.
Najpierw liczysz, ile firma jest w stanie oddać miesięcznie po kosztach bieżących (paliwo, kierowcy, opłaty, leasing „utrzymaniowy”), a dopiero potem układasz harmonogram.

2) Różnicujesz warunki dla różnych wierzycieli.
Inna jest logika dla leasingu (aktywo generuje przychód), inna dla paliwa (utrzymanie limitu), inna dla ZUS/US (terminowość bieżących + raty).

3) Pokazujesz, co konkretnie zmieniasz operacyjnie.
W transporcie to najczęściej: renegocjacja stawek, redukcja pustych km, optymalizacja spalania, zmiana miksu tras/krajów, uszczelnienie należności i model na paliwo.

Prosty test wykonalności: maksymalna rata układu to nie „ile byś chciał”, tylko wolny cashflow minus bufor na szoki (paliwo, opóźnienia płatności, awarie). Jeśli rata „zjada” bufor, układ bywa przyjęty, ale często nie jest wykonywany.

ETAP 6: Głosowanie, zatwierdzenie i wdrożenie układu (miesiące 3–6)

Głosowanie i zatwierdzenie to „meta” formalna, ale prawdziwy test zaczyna się po niej: czy firma dowiezie bieżące koszty i raty układu, nie wracając do starych nawyków (nierentowne trasy, brak kontroli należności, chaotyczne płatności).

W tym miejscu zawsze wracamy do prostego systemu:

  • tygodniowy cashflow (wpływy/wydatki, paliwo, płace, leasing),
  • kontrola rentowności na kontrakcie/trasie (nie „średnia z firmy”),
  • monitoring należności i szybka reakcja na opóźnienia (windykacja miękka, wstrzymanie kredytu kupieckiego).

Plan naprawczy w transporcie: 30/60/90 dni (bez tego układ jest „papierowy”)

Restrukturyzacja ma sens tylko wtedy, gdy równolegle poprawiasz wynik operacyjny. W transporcie najlepiej działa plan rozpisany na 30/60/90 dni – bo pozwala szybko pokazać wierzycielom, że firma odzyskała sterowność.

Horyzont Cel Przykładowe działania (TSL) Efekt, którego szukasz
30 dni Stabilizacja Wyłączenie nierentownych tras, korekta stawek, plan na paliwo i limity, tygodniowy cashflow Firma „nie dokłada” do jazdy i nie traci płynności z dnia na dzień
60 dni Poprawa marży Redukcja pustych km, optymalizacja spalania, renegocjacje serwisu/opon, zasady windykacji należności Wolny cashflow pojawia się regularnie, a nie „przypadkiem”
90 dni Powtarzalność Stałe raportowanie KPI, uporządkowanie miksu klientów, praca nad retencją kierowców, wdrożenie kontroli kosztów Firma jest w stanie wykonywać układ i odbudowywać wiarygodność

Leasing floty, karty paliwowe i factoring: trzy węzły, które trzeba rozplątać

W restrukturyzacji firmy transportowej to właśnie te trzy obszary najczęściej decydują, czy firma przetrwa pierwsze tygodnie ochrony.

Leasing floty
Jeśli flota jest podstawą przychodu, celem jest utrzymanie pojazdów i uniknięcie efektu domina (odebranie auta → mniej kursów → mniej wpływów → gorsza zdolność do spłaty). Kluczowe są: terminy wypowiedzeń, progi zaległości, ubezpieczenia i zasady rozliczenia przy zwrocie.

Rozmowa z leasingiem – co przygotować Dlaczego ma znaczenie Jak to wykorzystać w negocjacjach
Harmonogram + saldo + zaległość Bez tego nie wiesz, gdzie jest „punkt krytyczny” wypowiedzenia. Ustalasz, które raty są absolutnie kluczowe, a gdzie da się rozłożyć ciężar.
Lista pojazdów i ich rola w przychodzie Nie każdy pojazd generuje tyle samo zleceń i marży. Bronisz utrzymania kluczowych zestawów zamiast „ratować wszystko”.
Polisy/ubezpieczenia i terminy Ubezpieczenie to często warunek utrzymania umowy. Minimalizujesz ryzyko natychmiastowego wypowiedzenia „z powodów formalnych”.
Cashflow 13-tygodniowy Leasing chce wiedzieć, czy będziesz płacił bieżące. Pokazujesz, że to plan, a nie „prośba o litość”.
Plan serwisowy i utrzymanie floty Awaryjność = przestoje = ryzyko niewykonania układu. Łączysz restrukturyzację długu z planem operacyjnym (wiarygodność rośnie).

Karty paliwowe i limity
W praktyce nawet przy formalnej ochronie firma może „stanąć”, jeśli nie ma paliwa. Dlatego plan restrukturyzacyjny zawsze zawiera model na paliwo: limit, przedpłaty, alternatywne źródło finansowania albo przebudowę tras.

Najczęstszy scenariusz kryzysowy w TSL: firma ma kontrakty, ale traci limit na paliwie. Dlatego „plan na paliwo” jest elementem układu tak samo ważnym jak plan na ZUS czy leasing.

Factoring
Factoring potrafi uratować płynność, ale bywa też pułapką, jeśli koszty finansowania rosną szybciej niż marża na kontrakcie. W diagnozie trzeba policzyć realny koszt pieniądza i sprawdzić, czy factoring finansuje rentowny obrót, czy „dokłada do straty”.

Obszar Co sprawdzić Dlaczego to ważne w restrukturyzacji
Cesja i kontrola należności Czy faktor finansuje wszystkie faktury czy wybrane? Jak wygląda potrącanie reklamacji? W TSL reklamacje i potrącenia potrafią „wywrócić” plan wpływów.
Koszt finansowania Prowizje + odsetki + opłaty dodatkowe w relacji do marży na kontrakcie. Jeśli koszt pieniądza zjada marżę, factoring finansuje stratę.
Warunki wypowiedzenia Co uruchamia wypowiedzenie i jakie są obowiązki po wypowiedzeniu. Przy złym scenariuszu możesz stracić źródło płynności „z dnia na dzień”.
„W transporcie restrukturyzacja zaczyna się od utrzymania kół w ruchu. Jeśli firma nie ma paliwa albo traci flotę, nawet najlepszy układ na papierze nie ma czego finansować.”
— Praktyka doradcza w sprawach TSL

Przykład (case study): restrukturyzacja firmy transportowej z flotą w leasingu

Poniższy przykład jest uproszczony i zanonimizowany, ale oddaje realną logikę procesu.

Punkt wyjścia:

  • flota: 12 ciągników w leasingu + 14 naczep,
  • kontrakty międzynarodowe, rozliczenia 45–60 dni,
  • narastające zaległości: ZUS, serwis, paliwo, 2 raty leasingu,
  • ryzyko: wypowiedzenie leasingu i ograniczenie limitu na paliwie.
Uwaga: poniższe liczby są poglądowe (uproszczony przykład), ale pokazują typową mechanikę w TSL: małe korekty w stawce, pustych km i spalaniu potrafią „odkleić” cashflow od ściany.
Metryka (przykład) Stan „przed” Stan „po” (po 6 tygodniach działań)
Średnia stawka 4,80 zł/km 5,05 zł/km (renegocjacje + miks tras)
Puste km 14% 9% (planowanie i dobór zleceń)
Spalanie 30,5 l/100 km 29,3 l/100 km (styl jazdy + trasy)
Cashflow operacyjny -20 tys. zł/tydz. +15 tys. zł/tydz.
Bufor płynności 0,7 tygodnia 1,8 tygodnia

Co zrobiono w pierwszych 14 dniach:

  1. policzono rentowność na kontraktach i wyłączono najbardziej nierentowne trasy (zostawiono te, które generowały dodatni cashflow),
  2. zbudowano cashflow na 8 tygodni i priorytety płatności (paliwo/płace/ubezpieczenia/bieżące),
  3. uporządkowano listę wierzycieli i zabezpieczeń oraz przygotowano warianty propozycji układowych,
  4. zaplanowano komunikację z kluczowymi wierzycielami: leasing, paliwo, ZUS.

Efekt, który robi różnicę:
Firma odzyskała sterowność i mogła prowadzić rozmowy „z pozycji planu”, a nie paniki. To często jedyny moment, kiedy wierzyciele są gotowi realnie negocjować.


Jak wygląda współpraca z doradcą restrukturyzacyjnym w transporcie?

W branży transportowej doradca jest nie tylko „od papierów”. Łączy prawo z liczbami i operacją: pilnuje formalnej ochrony, ale też pomaga zbudować układ, który nie zabije działalności (np. przez zbyt wysokie raty, które „zjedzą” paliwo i płace).

Jeśli chcesz zobaczyć, jak pracujemy etapami i co zwykle przygotowujemy z klientem, przeczytaj: jak wygląda współpraca z doradcą restrukturyzacyjnym.


Najczęstsze błędy w restrukturyzacji firmy transportowej

W praktyce te błędy „kosztują najwięcej”:

  • uruchomienie procedury bez planu operacyjnego (firma dalej jeździ na stratach),
  • brak kontroli należności i tolerowanie „wiecznych” opóźnień,
  • próby ratowania jednego wierzyciela kosztem bieżących kosztów (paliwo/płace),
  • chaos komunikacyjny i obietnice składane różnym wierzycielom równolegle,
  • niedoszacowanie znaczenia leasingu i kart paliwowych (firma staje, zanim zacznie negocjować).

FAQ – restrukturyzacja firmy transportowej (pytania, które słyszymy najczęściej)

Czy restrukturyzacja firmy transportowej obejmuje leasing floty?

Leasing jest jednym z kluczowych tematów w TSL. W praktyce celem jest utrzymanie pojazdów i ułożenie zaległości w sposób, który pozwoli firmie dalej pracować. Zakres ochrony i możliwości zależą od trybu postępowania oraz zapisów umów, dlatego zawsze zaczynamy od analizy terminów wypowiedzeń i warunków współpracy po wejściu w ochronę.

Czy restrukturyzacja firmy transportowej może zatrzymać komornika i egzekucję?

Często tak, ale to nie jest „automatyczne zatrzymanie wszystkiego”. Liczy się tryb, formalny moment wejścia w ochronę oraz to, czy dana wierzytelność jest objęta układem. Szczegóły omawiamy tutaj: czy restrukturyzacja wstrzymuje egzekucję komorniczą.

Czy w restrukturyzacji firma transportowa może normalnie jeździć i realizować zlecenia?

Tak – i to jest najczęstszy cel: utrzymać działalność oraz przychód, a równolegle uporządkować długi. Warunkiem jest dyscyplina w płatnościach bieżących (paliwo, płace, ubezpieczenia) i szybka eliminacja nierentownych kursów.

Ile trwa restrukturyzacja firmy transportowej?

Najczęściej mówimy o kilku miesiącach pracy: diagnoza i dane (1–2 tygodnie), negocjacje i zbieranie głosów (1–3 miesiące), a następnie etap zatwierdzenia i wdrożenia. Tempo zależy głównie od przygotowania dokumentów, liczby wierzycieli i poziomu sporów.

Czy restrukturyzacja wpływa na licencję transportową i wiarygodność firmy?

W praktyce liczą się dwa obszary: ciągłość operacji (czy dowozisz zlecenia) oraz zdolność finansowa i reputacja, które bywają weryfikowane w branży transportowej. Sama restrukturyzacja nie musi oznaczać utraty licencji ani kontraktów, ale wymaga dyscypliny: bieżące rozliczenia (zwłaszcza pracownicze i publicznoprawne), stabilny plan na paliwo/leasing oraz uporządkowana komunikacja z kluczowymi partnerami.

Czy układ w restrukturyzacji może obejmować ZUS i urząd skarbowy?

To zależy od rodzaju zobowiązań i od realnego planu płatności. W firmie transportowej kluczowe jest, żeby równolegle utrzymać bieżące rozliczenia publicznoprawne (bo inaczej pojawiają się nowe zaległości i ryzyka), a historyczne ułożyć w harmonogram, który wynika z cashflow – nie z „życzeń”.

Co z faktoringiem i cesją należności w restrukturyzacji firmy transportowej?

Faktoring potrafi być kluczowym źródłem płynności, ale wymaga analizy umowy: warunków wypowiedzenia, rozliczeń po wypowiedzeniu, zasad potrąceń reklamacji i tego, czy finansowanie obejmuje kluczowych klientów. W praktyce przygotowuje się wariant: „factoring działa dalej” oraz plan awaryjny, gdyby finansowanie zostało ograniczone.

Od czego zacząć, jeśli chcę sprawdzić, czy restrukturyzacja ma sens w mojej firmie transportowej?

Zacznij od 3 rzeczy: lista wierzycieli z kwotami i zabezpieczeniami, umowy kluczowe (leasing/paliwo/kontrakty) oraz cashflow na 4–8 tygodni. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda proces wsparcia i możliwe scenariusze, przejdź do strony: restrukturyzacja firm i przedsiębiorstw.

Jeśli potrzebujesz ocenić, czy restrukturyzacja firmy transportowej jest wykonalna (i w jakim trybie), przygotuj krótką mapę wierzycieli, umowy leasingowe oraz cashflow na najbliższe tygodnie. To pozwala szybko przejść od „gaszenia pożaru” do planu, który ma sens biznesowy i prawny.

Źródła i materiały (badania / regulacje)