Jak liczba wierzycieli wpływa na pracę doradcy? Porównaj kilku dużych, wielu drobnych i model mieszany: rozmowy, propozycje oraz głosowanie.
Liczba wierzycieli wpływa przede wszystkim na skalę porządkowania danych, komunikacji i zbierania głosów, ale sama nie przesądza o trudności sprawy. Kilku dużych wierzycieli może uzależnić powodzenie planu od pojedynczych stanowisk, wielu drobnych zwiększa ciężar organizacyjny, a struktura mieszana wymaga prowadzenia dwóch torów pracy jednocześnie. Dlatego dobrze ustawiona współpraca z doradcą restrukturyzacyjnym zaczyna się od oceny struktury wierzycieli, a nie od samego policzenia pozycji w arkuszu.
Firma z mniejszą liczbą wierzycieli nie musi mieć prostszej restrukturyzacji. Jeden bank może odpowiadać za dużą część zadłużenia, mieć zabezpieczenie i finansować bieżącą działalność. Z kolei liczna grupa dostawców może składać się z podobnych wierzytelności, które da się obsługiwać według jednego uporządkowanego modelu. O zakresie pracy decydują więc równocześnie: liczba podmiotów, koncentracja kwot, zabezpieczenia, spory oraz znaczenie wierzycieli dla dalszego działania firmy.
W skrócie
- Kilku dużych wierzycieli oznacza mniej kontaktów, ale większą koncentrację ryzyka i potrzebę indywidualnych scenariuszy rozmów.
- Wielu drobnych wierzycieli zwiększa liczbę czynności, pytań i głosów do obsłużenia; kluczowe stają się segmentacja oraz spójny komunikat.
- Struktura mieszana wymaga dwóch torów pracy: negocjacyjnego dla podmiotów dominujących lub krytycznych i uporządkowanego toru informacyjnego dla pozostałych.
- Liczba wierzycieli nie jest tym samym co siła w głosowaniu. Trzeba analizować zarówno głosy, jak i sumę wierzytelności oraz ewentualny podział na grupy.
- Nie ma uniwersalnej liczby, od której sprawa staje się trudna. O czasie, koszcie i zakresie współpracy można mówić dopiero po rozpoznaniu całej struktury.
Najkrótsza odpowiedź: liczba zmienia skalę pracy, struktura zmienia strategię
Do oceny zakresu pracy nie wystarczy licznik pozycji. Doradca musi ustalić, czy głównym problemem jest liczba podmiotów, koncentracja zadłużenia, różnorodność interesów, sporność wierzytelności czy zależność operacyjna firmy od konkretnych wierzycieli.
Cztery filtry pozwalają szybko ocenić, z jaką strukturą firma ma do czynienia:
- Koncentracja kwot: jaka część zadłużenia przypada na największych wierzycieli i jak ich stanowisko może wpłynąć na wynik głosowania.
- Zabezpieczenia i pozycja prawna: którzy wierzyciele mają hipotekę, zastaw, przewłaszczenie, cesję albo inną pozycję odmienną od zwykłego wierzyciela handlowego.
- Spory: czy rozbieżności dotyczą wielu drobnych pozycji, czy jednej wierzytelności o istotnej wartości.
- Znaczenie operacyjne: kto kontroluje finansowanie, rachunek, maszynę, lokal, dostawy lub inną część działalności potrzebną do wykonania układu.
Te same liczby mogą więc prowadzić do różnych decyzji. Duży wierzyciel bez zabezpieczenia i bez wpływu na bieżące operacje tworzy inne ryzyko niż leasingodawca finansujący kluczowe maszyny. Drobny dostawca może być ważniejszy niż wskazuje jego saldo, jeżeli bez jego materiału firma nie wykona zamówień i nie wygeneruje środków na raty układowe.
Wniosek decyzyjny: przed oszacowaniem zakresu pracy nie pytaj wyłącznie „ilu mamy wierzycieli?”. Zapytaj również, jaka część długu przypada na największych, kto ma zabezpieczenia, gdzie są spory i bez których wierzycieli firma nie będzie mogła dalej zarabiać.
Trzy modele wierzycieli — co zmienia się w pracy doradcy
Punktem wyjścia do analizy powinna być uporządkowana lista wierzycieli firmy, ale w tym artykule najważniejsze nie są dokumenty źródłowe. Istotne jest to, jak rozkład wierzytelności przekłada się na organizację pracy, komunikację oraz ryzyko układu.
| Struktura | Dominujące zadanie doradcy | Sposób komunikacji | Główne ryzyko | Decyzja zarządu |
|---|---|---|---|---|
| Kilku dużych wierzycieli | Ocena siły każdego podmiotu, jego zabezpieczeń, alternatywy poza układem i wpływu na działalność. | Rozmowy indywidualne, prowadzone na podstawie odrębnych scenariuszy. | Zależność planu od jednego sprzeciwu, wypowiedzenia finansowania albo utraty aktywa. | Ustalić wariant działania po odmowie każdego wierzyciela kluczowego. |
| Wielu drobnych wierzycieli | Segmentacja podobnych sytuacji, organizacja informacji, obsługa reakcji i zebranie ważnych głosów. | Spójny komunikat dla segmentów oraz indywidualizacja tylko tam, gdzie istnieje rzeczywista różnica interesu. | Chaos komunikacyjny, bierność wierzycieli, błędy formalne i sprzeczne obietnice. | Wyznaczyć jedną osobę zatwierdzającą komunikaty i jeden aktualny zestaw warunków. |
| Struktura mieszana | Koordynacja negocjacji z największymi podmiotami z komunikacją do długiego ogona mniejszych wierzycieli. | Dwa tory pracy oparte na tych samych danych i granicach finansowych. | Ustępstwo dla dużego wierzyciela podważa spójność warunków dla pozostałych. | Ustalić, które różnice można obronić prawnie i ekonomicznie, a które są tylko reakcją na presję. |
Nie należy tworzyć sztywnej granicy między „małą” i „dużą” liczbą wierzycieli. Kilku wierzycieli o odmiennych zabezpieczeniach, sporach i rolach może wymagać więcej pracy strategicznej niż liczna, ale jednorodna grupa dostawców. Z drugiej strony pozornie jednorodna grupa może szybko się skomplikować, jeżeli część wierzycieli prowadzi egzekucję, część kwestionuje saldo, a część jest potrzebna do dalszych dostaw.
Praktyczny test: jeżeli firma potrafi podać liczbę wierzycieli, ale nie umie przypisać ich do modelu komunikacji i ryzyka, sama lista nie jest jeszcze podstawą do zaplanowania współpracy.
Kilku dużych wierzycieli: mniej kontaktów, większa koncentracja ryzyka
Przy kilku dużych wierzycielach praca doradcy nie polega na wysyłaniu wielu podobnych komunikatów. Koncentruje się na zrozumieniu pozycji każdego podmiotu i przygotowaniu wariantów, które firma rzeczywiście może wykonać. Mniejsza liczba rozmów nie oznacza mniejszej odpowiedzialności decyzyjnej. Każda z nich może dotyczyć znacznej części długu albo zasobu koniecznego do prowadzenia działalności.
Dla każdego dużego wierzyciela trzeba odpowiedzieć na kilka pytań strategicznych:
- czy jego siła wynika z wartości wierzytelności, zabezpieczenia, umowy czy roli operacyjnej,
- co może uzyskać poza układem i jak ta alternatywa wpływa na gotowość do rozmowy,
- czy jego wierzytelność jest bezsporna i w jakiej kwocie będzie brana pod uwagę przy głosowaniu,
- czy potrzebuje warunków odmiennych od innych wierzycieli i z czego ta różnica ma wynikać,
- co stanie się z planem, jeżeli zagłosuje przeciw, odmówi dalszego finansowania albo wypowie umowę.
Jeżeli od stanowiska jednego podmiotu zależy arytmetyka głosowania albo dalsze działanie firmy, trzeba osobno zaplanować, co zrobić, gdy kluczowy wierzyciel nie poprze układu. Taki scenariusz powinien powstać przed złożeniem ustępstw pod presją, a nie dopiero po formalnej odmowie.
Duży głos i duży wpływ operacyjny to nie zawsze to samo
Wierzyciel może mieć dużą wierzytelność, ale nie wpływać bezpośrednio na bieżące funkcjonowanie firmy. Inny może mieć mniejsze saldo, lecz kontrolować rachunek, limit obrotowy, flotę, linię produkcyjną albo dostawy krytyczne. Doradca musi analizować oba rodzaje siły osobno.
To rozróżnienie zmienia kolejność rozmów z wierzycielami. Jeżeli firma skupia się wyłącznie na największej kwocie, może przeoczyć wierzyciela, którego działanie zatrzyma przychód. Jeżeli natomiast reaguje wyłącznie na ryzyko operacyjne, może zbyt późno zauważyć, że nie ma wystarczającego poparcia wartościowego dla układu.
Kiedy rozważyć ugody zamiast szerszego układu
Jeżeli problem rzeczywiście koncentruje się u kilku podmiotów, a firma nie potrzebuje skutków formalnego postępowania ani jednego rozwiązania wiążącego szerszy krąg wierzycieli, warto porównać układ z negocjacjami i ugodami. Nie jest to jednak automatyczna rekomendacja. Punktowe porozumienia mogą nie wystarczyć, gdy równolegle trwają egzekucje, wierzyciele mają sprzeczne interesy albo spłata jednego podmiotu uszczupla środki potrzebne dla pozostałych i dla działalności bieżącej.
Czerwona flaga: cały plan działa tylko wtedy, gdy jeden dominujący wierzyciel poprze propozycję, utrzyma finansowanie i nie skorzysta z zabezpieczenia, a firma nie ma wariantu po jego odmowie. Mała liczba wierzycieli nie upraszcza wtedy sprawy — zwiększa koncentrację ryzyka.
Wielu drobnych wierzycieli: skala komunikacji i ryzyko niespójności
Przy wielu drobnych wierzycielach ciężar pracy przesuwa się z pojedynczej negocjacji na organizację procesu. Trzeba utrzymać spójność informacji, rozdzielić wierzycieli według rzeczywistych różnic, reagować na pytania, monitorować oddawanie głosów i ograniczać ryzyko, że podobne podmioty otrzymają sprzeczne komunikaty.
Nie oznacza to, że każdy wierzyciel powinien dostać identyczną odpowiedź. Oznacza natomiast, że różnica musi wynikać z jego sytuacji prawnej albo ekonomicznej, a nie z tego, kto zadzwonił pierwszy lub wywarł większą presję. Segmentacja może uwzględniać między innymi zabezpieczenie, rodzaj zobowiązania, sporność, znaczenie operacyjne oraz alternatywę poza układem.
Segment komunikacyjny nie zawsze jest grupą układową
To ważne rozróżnienie. Firma może organizacyjnie komunikować się w podobny sposób z liczną grupą dostawców, ale nie oznacza to jeszcze, że wszyscy automatycznie powinni znaleźć się w tej samej grupie wierzycieli w propozycjach układowych. Podział formalny musi wynikać z kategorii interesów i dać się uzasadnić. Segmentacja komunikacji służy sprawnemu prowadzeniu procesu; podział na grupy wpływa na warunki i ocenę głosowania.
Przy rozproszonej strukturze doradca powinien szczególnie pilnować:
- jednej wersji informacji o przyczynach problemu i źródle przyszłych spłat,
- jasnych granic tego, co mogą obiecywać pracownicy firmy,
- odnotowania pytań i zastrzeżeń powtarzających się w danym segmencie,
- prawidłowego dotarcia z informacją i zebrania ważnych głosów,
- szybkiego wyłapania wierzyciela, który jest drobny kwotowo, ale krytyczny dla działalności.
Bierność drobnych wierzycieli też jest ryzykiem
Rozproszenie długu może sprawiać wrażenie, że żaden pojedynczy wierzyciel nie przesądzi o wyniku. Nie wolno jednak zakładać, że brak aktywnego sprzeciwu oznacza poparcie. Wierzyciel może nie odpowiedzieć, oddać głos nieprawidłowo albo uznać, że nie otrzymał wystarczającego wyjaśnienia. Przy dużej liczbie podmiotów takie przypadki mogą się kumulować.
Równie ryzykowne jest prowadzenie każdej rozmowy od początku, bez wspólnego schematu. Zwiększa to czas pracy i prawdopodobieństwo, że różne osoby po stronie firmy zaczną składać niezgodne deklaracje dotyczące terminów, redukcji, odsetek albo spłaty poza układem.
Czerwona flaga: zarząd traktuje drobnych wierzycieli jak jednorodną masę, ale jednocześnie każdy pracownik odpowiada im inaczej. Przy wielu podmiotach nawet niewielkie niespójności szybko stają się problemem dla wiarygodności całego planu.
Struktura mieszana: dwa tory pracy, jeden spójny układ
Model mieszany łączy oba rodzaje trudności. Firma może mieć banki, leasingodawców lub wierzycieli publicznoprawnych o dużych saldach, a równocześnie licznych dostawców i usługodawców z mniejszymi wierzytelnościami. Doradca nie powinien obsługiwać wszystkich w ten sam sposób, ale oba tory muszą opierać się na tych samych danych, cash flow i granicach ustępstw.
Pierwszy tor obejmuje rozmowy indywidualne z wierzycielami dominującymi, zabezpieczonymi albo krytycznymi dla działalności. Tutaj liczą się warianty ekonomiczne, pozycja prawna, wartość zabezpieczenia, wpływ na głosowanie oraz skutek ewentualnego sprzeciwu.
Drugi tor obejmuje uporządkowaną komunikację do mniejszych wierzycieli. Jego celem nie jest ograniczenie informacji, lecz przekazanie ich w spójny sposób, obsługa powtarzających się pytań i zebranie głosów bez tworzenia dziesiątek niekontrolowanych wersji propozycji.
Kiedy mały wierzyciel powinien trafić do toru indywidualnego
Kwota nie może być jedynym kryterium. Mniejszy wierzyciel wymaga osobnej uwagi, gdy:
- dostarcza towar lub usługę bez realnego zamiennika,
- może wypowiedzieć umowę potrzebną do generowania przychodu,
- posiada zabezpieczenie albo kontroluje ważny składnik majątku,
- jego wierzytelność jest sporna w sposób wpływający na wybrany tryb lub głosowanie,
- jego stanowisko może uruchomić podobną reakcję innych wierzycieli.
Jak nie zgubić spójności między dwoma torami
Ustępstwo rozważane w rozmowie z dużym wierzycielem trzeba ocenić nie tylko z perspektywy tej jednej relacji. Doradca powinien sprawdzić, czy firma ma środki na jego wykonanie, czy różnica jest uzasadniona pozycją wierzyciela oraz jak wpłynie na warunki i odbiór propozycji przez pozostałe grupy.
Nie każda odmienność jest niedopuszczalna. Problem powstaje wtedy, gdy firma nie potrafi wyjaśnić, dlaczego jeden wierzyciel ma otrzymać inne warunki, albo gdy obietnice dla kilku podmiotów korzystają z tej samej puli gotówki. Wtedy indywidualne negocjacje zaczynają podważać całość układu.
Wniosek decyzyjny: w strukturze mieszanej priorytet kontaktu z największymi nie może oznaczać pominięcia liczby głosów i interesów mniejszych wierzycieli. Potrzebne są dwa sposoby komunikacji, ale jeden plan finansowy i jedna granica obietnic.
Liczba wierzycieli a głosowanie nad układem
Sama liczba wierzycieli nie odpowiada na pytanie, czy układ ma wystarczające poparcie. Według aktualnych reguł Prawa restrukturyzacyjnego, gdy głosowanie nie odbywa się w grupach, co do zasady potrzebna jest większość głosujących wierzycieli, którzy oddali ważny głos, oraz co najmniej dwie trzecie sumy wierzytelności przysługujących głosującym wierzycielom.
To oznacza, że doradca musi liczyć dwa wymiary jednocześnie:
- wymiar osobowy — ilu głosujących wierzycieli ważnie popiera układ,
- wymiar kapitałowy — jaką część sumy wierzytelności głosujących reprezentują głosy za.
Wielu drobnych wierzycieli może mieć istotne znaczenie dla większości osobowej, ale ich głosy nie muszą wystarczyć wartościowo. Kilku dużych może reprezentować dużą część wierzytelności, ale nie rozwiązać problemu liczby głosów. Jeżeli propozycje przewidują grupy obejmujące poszczególne kategorie interesów, wynik co do zasady trzeba analizować w każdej grupie, z uwzględnieniem aktualnych przepisów pozwalających w określonych sytuacjach ocenić przyjęcie układu mimo braku zwykłej większości w każdej z nich.
Dlaczego struktura zmienia pracę przed głosowaniem
Przy kilku dużych wierzycielach doradca częściej buduje warianty wyniku zależne od konkretnych stanowisk. Przy wielu drobnych musi większą uwagę poświęcić kompletności komunikacji, aktywności wierzycieli i formalnej ważności głosów. W modelu mieszanym oba obliczenia trzeba aktualizować równolegle, bo zmiana stanowiska jednego dużego podmiotu może wpłynąć na wymiar kapitałowy, a bierność licznej grupy na wymiar osobowy.
Trzeba też odróżnić samodzielne zbieranie głosów w postępowaniu o zatwierdzenie układu od głosowania na zgromadzeniu wierzycieli. To różne sposoby organizacji głosowania i nie należy automatycznie przenosić wymogów dotyczących jednego trybu na drugi. W obu przypadkach przygotowanie firmy do głosowania nad układem wymaga aktualnej listy wierzycieli uprawnionych do głosowania, prawidłowej kwalifikacji wierzytelności i kontroli ważności głosów.
Czerwona flaga: arkusz pokazuje tylko liczbę wierzycieli „za” i „przeciw”, ale nie uwzględnia wartości głosów, grup, wierzytelności spornych ani ważności kart. Taki wynik nie jest jeszcze wiarygodnym scenariuszem głosowania.
Czy liczba wierzycieli wpływa na czas, koszt i zakres współpracy
Liczba wierzycieli może zwiększać nakład pracy, ale nie pozwala sama wyliczyć czasu ani kosztu. Znaczenie ma to, ile sytuacji jest podobnych, ilu wierzycieli wymaga rozmów indywidualnych, jak często zmieniają się dane, gdzie występują spory oraz czy komunikacja po stronie firmy jest scentralizowana.
| Czynnik | Jak wpływa na pracę | Co powinien ustalić zarząd |
|---|---|---|
| Rosnąca liczba podobnych wierzycieli | Zwiększa skalę komunikacji i obsługi głosów, ale pozwala wykorzystać segmentowy sposób pracy. | Kto prowadzi kontakt, kto zatwierdza komunikat i jak rejestrowane są odpowiedzi. |
| Duża różnorodność wierzycieli | Wymaga większej liczby wariantów, odrębnej analizy interesów i ostrożnego projektowania grup. | Które różnice są prawne lub ekonomiczne, a które wynikają tylko z presji negocjacyjnej. |
| Silna koncentracja długu | Ogranicza liczbę kontaktów, lecz zwiększa wagę każdej rozmowy i potrzebę planu awaryjnego. | Co firma zrobi po odmowie dominującego wierzyciela. |
| Zmiany sald, sporów lub kręgu wierzycieli | Wymuszają ponowne liczenie propozycji, grup i wyniku głosowania. | Kiedy aktualizacja danych automatycznie uruchamia przegląd strategii. |
| Brak jednego ośrodka decyzji w firmie | Powoduje sprzeczne obietnice i powtarzanie pracy niezależnie od liczby wierzycieli. | Kto może zatwierdzić warunki i kto ma prawo komunikować je na zewnątrz. |
Nie warto więc pytać doradcy wyłącznie o cenę „za wierzyciela”. Taki model nie pokazuje różnicy między podobną grupą drobnych dostawców a jednym zabezpieczonym wierzycielem, którego stanowisko wymaga kilku wariantów finansowych i prawnych. Rozsądniej ustalić zakres według zadań: analizy struktury, sposobu komunikacji, negocjacji indywidualnych, przygotowania propozycji, organizacji głosowania i reakcji na zastrzeżenia.
Zakres trzeba zaktualizować, gdy w trakcie prac ujawniają się nowe wierzytelności, rośnie liczba sporów, zmieniają się salda albo wierzyciel uznawany wcześniej za pobocznego staje się krytyczny dla działalności. Kontynuowanie starego planu mimo zmiany struktury prowadzi do pozornej oszczędności i realnego wzrostu ryzyka.
Wniosek praktyczny: liczba wierzycieli wpływa na nakład pracy, lecz nie tworzy automatycznego cennika ani terminu. Zakres współpracy powinien wynikać z liczby odmiennych sytuacji i związanych z nimi ryzyk, a nie tylko z liczby wierszy w spisie.
Jak struktura wierzycieli przekłada się na propozycje układowe
Dopiero po rozpoznaniu struktury można tworzyć propozycje układowe dla wierzycieli. Warunki nie powinny wynikać wyłącznie z żądań największego podmiotu ani z założenia, że wszyscy drobni wierzyciele mają taki sam interes. Trzeba połączyć pozycję prawną, wartość wierzytelności, alternatywę poza układem, rolę w dalszym działaniu firmy i realny cash flow.
Przy kilku dużych wierzycielach projekt propozycji powinien przejść test odporności na sprzeciw każdego z nich. Przy wielu drobnych trzeba sprawdzić, czy kryteria podziału i warunki są jasne, spójne oraz możliwe do zakomunikowania bez tworzenia wyjątków dla każdej pozycji. Przy strukturze mieszanej najważniejsze jest uzasadnienie różnic i kontrola, czy ustępstwa dla jednej grupy nie odbierają wykonalności całemu planowi.
Szczególną ostrożność należy zachować przy tworzeniu grup wierzycieli. Grupa ma odzwierciedlać kategorię interesu, a nie służyć wyłącznie do uzyskania dogodnego wyniku głosowania. Sam próg kwotowy także nie powinien zastępować analizy: wierzyciele o podobnych saldach mogą mieć odmienne zabezpieczenia, pozycję operacyjną i alternatywę wobec układu.
Test przed zatwierdzeniem kierunku propozycji
Przed przejściem do głosowania zarząd i doradca powinni odpowiedzieć:
- Czy warunki dla każdej grupy mają uzasadnienie prawne albo ekonomiczne?
- Czy harmonogram mieści się w cash flow po opłaceniu kosztów bieżących?
- Czy indywidualne ustalenia z dużym wierzycielem są spójne z propozycjami dla pozostałych?
- Czy firma potrafi wyjaśnić drobnym wierzycielom, dlaczego ich warunki wyglądają właśnie tak?
- Czy istnieje wariant po sprzeciwie wierzyciela dominującego lub po bierności licznej grupy?
Czerwona flaga: propozycje są zmieniane po każdej rozmowie z dużym wierzycielem, ale nikt nie przelicza ich wpływu na pozostałe grupy, źródło spłaty i wynik głosowania. W takiej sytuacji negocjacje wyprzedzają strategię.
Decyzja krok po kroku: jak dobrać model pracy do liczby wierzycieli
Ocena nie powinna kończyć się na etykiecie „kilku” albo „wielu”. Użyteczna decyzja wymaga przejścia od liczby do sposobu działania.
- Określ model struktury. Ustal, czy zadłużenie jest skoncentrowane u kilku podmiotów, rozproszone wśród wielu wierzycieli, czy ma charakter mieszany.
- Oddziel wielkość od znaczenia. Wskaż wierzycieli dominujących kwotowo, zabezpieczonych, spornych oraz krytycznych dla działalności — te kategorie nie zawsze się pokrywają.
- Dobierz sposób komunikacji. Zaplanuj rozmowy indywidualne dla podmiotów wymagających osobnego scenariusza i komunikację segmentową dla podobnych sytuacji.
- Policz warianty głosowania. Oceń liczbę głosów, sumę wierzytelności, grupy oraz skutek sprzeciwu lub bierności poszczególnych segmentów.
- Połącz strukturę z cash flow. Sprawdź, czy warunki negocjowane z największymi nie zużywają środków potrzebnych na bieżącą działalność i wykonanie układu wobec pozostałych.
- Wyznacz właściciela decyzji. Jedna osoba po stronie firmy powinna zatwierdzać warunki i pilnować, aby różne zespoły nie składały sprzecznych obietnic.
- Ustal moment aktualizacji strategii. Nowy wierzyciel, istotna zmiana salda, spór, egzekucja albo utrata dostawcy powinny uruchamiać ponowną ocenę struktury i zakresu pracy.
Ostateczne pytanie nie brzmi więc: „czy wielu wierzycieli utrudnia restrukturyzację?”. Brzmi: „jaki rodzaj pracy wymusza nasza struktura wierzycieli i gdzie znajduje się ryzyko, które może zatrzymać układ albo działalność?”. Kilku dużych wymaga głębokich scenariuszy, wielu drobnych — dyscypliny procesu, a model mieszany — połączenia obu podejść bez utraty spójności.
Końcowy wniosek: liczba wierzycieli jest ważna, ale dopiero razem z koncentracją długu, zabezpieczeniami, sporami, grupami interesów i rolą operacyjną pokazuje rzeczywisty zakres pracy doradcy. To na tej podstawie należy ustalać kolejność rozmów, sposób komunikacji i konstrukcję układu.